Kiedy za oknem zimno i pada i zimno i pada, a tutaj dodatkowo jeszcze WIEJE, często myślę o wakacjach. W sumie chyba każdy tak robi. O tych co będą, żeby wymyślać kolejne plany, miliony miejsc do odwiedzenia, rysować plan podróży w guglu, szukać tanich hosteli, oglądać zdjęcia atrakcji i myśleć o tym, jak będzie super, no i o tych co były, żeby powspominać ile się zobaczyło, gdzie się było i jakie ilości potu wylało podróżując z plecakiem.
Dziś pomyślałam, o tych osobach, które jednak ciągle wchodzą na mojego bloga i postanowiłam zamieścić tutaj mini podsumowanie zeszłego roku. Takie zdjęciowe. Żeby zrobiło się trochę cieplej na myśl o gorrrących krajach i wspaniałych wspomnieniach!
Na początku była HUTA, miejsce, do którego zawsze chętnie będę wracać. Jest przepięknie, a poza tym wiążą się z tym miejscem same dobre rzeczy, takie jak mieszkanie z najlepszym w swoim rodzaju muminkiem - Adą i najlepszą przyjaciółką wśród wariatek - Alicją, no i takie jak otrzymywanie dobrych njusów o dostaniu się na Erazmusa, czy studia, poza tym słuchanie One Direction oraz techno od sąsiada z góry i inne atrakcje tego typu.
Oczko!
Ada mi to zrobiła
Alicja w Śledziu hahaha
Adula w naszej palarni
Potem wróciłam do Kielc i pracowałam dzielnie w Banku i w Tesco i na inwentaryzacjach i inne takie takie, co to nie są istotne. Ważniejsze, że spędziłam dużo czasu ze starymi ziomeczkami i jakoś odnalazłam urok w Kielcach (tak to jest, jak i tak wiesz, że zaraz wyjedziesz, generalnie mam skłonności do nie znoszenia różnych rzeczy/osób, a potem nagle totalnej miłości!).
Wycieczka do kieleckiego Gejoparku z moim majowym przyjacielem dziemniakiem
Mięsny Jeż Maria z majówkowego grilla
Potem zaraz nadeszły wakacje, czyli jeszcze więcej imprez i wypadów do Tunelu oraz Krocka, no i w końcu wykonanie WIELKIEGO PLANU razem z moim ukochanym ( i kilku pomniejszych planów z resztą wspaniałości ludzkich, które mam przyjemność znać)
Wypad do Sielpi (czyli piwo, pizza, plaża, szalony Mario z trasy oraz najważniejsze[!] pierścionki przyjaźni) zwieńczony królewskim przyjęciem u Ciotki Stanisławskiej
Kraków Sraków tralallaa
Kraków Sraków tralallaa
Off!
Bratysława i wcale-nie-modry Dunaj
W drodze pt 1 czyli Bratysława - Komarno-Komarom-Budapeszt Deli - Budapeszt Keleti - Belgrad - Guca
Guca!
W drodze pt2, czyli Guca - Cacak - Uzice - Sarajewo
Sarajewo
W drodze pt 3 Sarajewo - Belgrad
Belgrad
Droga do domu: Belgrad - Subotica - Kelebia (granica serbsko-węgierska) - Kiskunhalas -
Kőbánya-Kispest -Budapeszt Nyugati - Esztergom - Sturovo (granica węgiersko-słowacka) - Levice -Zvolen -Koszyce - Presov - Barwinek (granica słowacko -polska) - Rzeszów - Kielce
cdn








rich bitch :D
OdpowiedzUsuńChciałabym :D
OdpowiedzUsuń