środa, 30 stycznia 2013

2012 pt1

Kiedy za oknem zimno i pada i zimno i pada, a tutaj dodatkowo jeszcze WIEJE, często myślę o wakacjach. W sumie chyba każdy tak robi. O tych co będą, żeby wymyślać kolejne plany, miliony miejsc do odwiedzenia, rysować plan podróży w guglu, szukać tanich hosteli, oglądać zdjęcia atrakcji i myśleć o tym, jak będzie super, no i o tych co były, żeby powspominać ile się zobaczyło, gdzie się było i jakie ilości potu wylało podróżując z plecakiem. 

Dziś pomyślałam, o tych osobach, które jednak ciągle wchodzą na mojego bloga i postanowiłam zamieścić tutaj mini podsumowanie zeszłego roku. Takie zdjęciowe. Żeby zrobiło się trochę cieplej na myśl o gorrrących krajach i wspaniałych wspomnieniach!

Na początku była HUTA, miejsce, do którego zawsze chętnie będę wracać. Jest przepięknie, a poza tym wiążą się z tym miejscem same dobre rzeczy, takie jak mieszkanie z najlepszym w swoim rodzaju muminkiem - Adą i najlepszą przyjaciółką wśród wariatek - Alicją, no i takie jak otrzymywanie dobrych njusów o dostaniu się na Erazmusa, czy studia, poza tym słuchanie One Direction oraz techno od sąsiada z góry i inne atrakcje tego typu. 

 Oczko!

 Ada mi to zrobiła 
 Alicja w Śledziu hahaha
Adula w naszej palarni

Potem wróciłam do Kielc i pracowałam dzielnie w Banku i w Tesco i na inwentaryzacjach i inne takie takie, co to nie są istotne. Ważniejsze, że spędziłam dużo czasu ze starymi ziomeczkami i jakoś odnalazłam urok w Kielcach (tak to jest, jak i tak wiesz, że zaraz wyjedziesz, generalnie mam skłonności do nie znoszenia różnych rzeczy/osób, a potem nagle totalnej miłości!). 



Wycieczka do kieleckiego Gejoparku z moim majowym przyjacielem dziemniakiem

Mięsny Jeż Maria z majówkowego grilla 


Potem zaraz nadeszły wakacje, czyli jeszcze więcej imprez i wypadów do Tunelu oraz Krocka, no i w końcu wykonanie WIELKIEGO PLANU razem z moim ukochanym ( i kilku pomniejszych planów z resztą wspaniałości ludzkich, które mam przyjemność znać) 


Wypad do Sielpi (czyli piwo, pizza, plaża, szalony Mario z trasy oraz najważniejsze[!] pierścionki przyjaźni) zwieńczony królewskim przyjęciem u Ciotki Stanisławskiej 

Kraków Sraków tralallaa





Off! 



Bratysława i wcale-nie-modry Dunaj 









W drodze pt 1 czyli Bratysława - Komarno-Komarom-Budapeszt Deli - Budapeszt Keleti - Belgrad - Guca




Guca!





 W drodze pt2, czyli Guca - Cacak - Uzice - Sarajewo 
Sarajewo
W drodze pt 3 Sarajewo - Belgrad





Belgrad




 




 





Droga do domu: Belgrad - Subotica - Kelebia  (granica serbsko-węgierska) - Kiskunhalas - 
Kőbánya-Kispest  -Budapeszt Nyugati - Esztergom - Sturovo (granica węgiersko-słowacka) - Levice -Zvolen -Koszyce - Presov - Barwinek (granica słowacko -polska) - Rzeszów - Kielce
cdn


2 komentarze: