środa, 30 stycznia 2013

2012 pt2

Po powrocie z naszej wielkiej wycieczki było jeszcze kilka wspaniałych wydarzeń w Kielczech, takich jak np urodziny Katriny: 

oraz inne równie wspaniałe dni spędzone z Wami. 

W końcu nadszedł wrzesień, z początku nadal bardzo zabawowy (urodziny Mo$he), 

 później nieco bardziej sentymentalny (podróż do Warszawy i mój wylot do Aberdeen).

Od 11 września siedzę sobie w Aberdeen, a od 28 chodzę do szkoły.Właściwie zdjęcia stąd każdy już widział, no ale może nie wszystkie! :) 
wrzesień





 październik


listopad ( z wycieczką do Londynu - zdj 2 i 4) 





grudzień (atrakcje: koncert Florence & The Machine, uniwersytecka choinka, gorąca czekolada i pyszności, zaciesz w świątecznej atmosferze, granie w gry)





druga - lepsza część grudnia(!) (czyli Wigilia, wspólnej roboty pierogi ruskie z fetą i frytkami, pocztówki świąteczne, wszechobecny golf i absurd oraz skocz eg z dodatkami).

Zdjęć z Sylwestra nie wrzucam, bo i tak nikt by nie uwierzył, że to Sylwester.
Na koniec chciałabym podziękować wszystkim za to, że ten rok był tak udany i w ogóle, że byliście i ciągle jesteście. Jest to super uczucie wiedzieć, że ktoś zawsze na mnie czeka :)

PS Tak, niektóre zdjęcia robił MAREK (zarówno z tego jak i poprzedniego posta) - pozwoliłam sobie ich użyć i proszę na mnie nie krzyczeć, to może w końcu dostaniesz pocztówkę. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz