Jestem mistrzem kamuflarzu - płakałam pół filmu, nikt nie widział. Bardzo ładny film. W sumie chciałam tylko napisać, że się nie zabiję, bo mam przyjaciół. To chyba za mało na notkę na blogu, a może za dużo, sama nie wiem. Ale to całkiem pozytywne stwierdzenie. To, że Ala jest szczęśliwa daje mi siłę. To, że Ada tutaj jest daje mi siłę. Nie śpię sama, nie muszę bać się ciemności. Dzisiaj był dobry dzień, wiecie? Jakoś leci! Mam zmarszczkę na czole, mam 21 lat i wiecie? Chyba uczę się nie bać. To fajne, odkryć, że w ciemności można pokonać potwory kiedy nie jest się samemu. Że właściwie nigdy nie byłam sama, tylko chyba tego nie widziałam. Dziękuję.
kąt padania nie padał, bo powstał.
OdpowiedzUsuńJak i my powstałyśmy. I can fly, Gabriel
OdpowiedzUsuń