poniedziałek, 24 czerwca 2013

Cedar Court

Cześć i czołem!

20 czerwca przeprowadziliśmy się do nowego mieszkania, tzn właściwie pokoju, bo JESZCZE nie stać nas na wynajęcie własnego lokum, ale to nastąpi pod koniec września, a przynajmniej taki jest plan. Mieszkamy w trochę lepszej lokalizacji niż wcześniej, tzn bliżej centrum, ale za to mam dalej do pracy, co jest dość męczące, bo zapieprzam tam 6 dni w tygodniu na piechotkę, no ale może dzięki temu będę FIT(ness sport, jajka pomidory). Mamy tutaj salon, kuchnię, hall, łazienkę (wow) i drugi pokój w którym mieszka hipis. Póki co nie znamy go zbyt dobrze, ale nie przeszkadza nam zbytnio, więc jest okejka. Oprócz naszej trójki mieszkają tutej też dwa węże, ale też jeszcze się nie zakumaliśmy, bo nie są zbyt towarzyskie i ciągle leżą w tym samym miejscu (nawet nie udało mi się ich sfotografować). W okolicy mamy dużo sklepów, m.in TK Maxx, gdzie udało mi się kupić za 3 funciaki bluzę BillabRong, z czego bardzo się cieszę. Ustrzeliłam też fajowe buty, ale na razie mnie na nie nie stać, może później będą jeszcze to sobie kupię. 
Ostatnio pogoda trochę się popsuła i pada i zimno i wieje, czyli normalnie tutaj, ale było kilka dni dość wspaniałych, wtedy wybraliśmy się na spacer do Victoria Park i było fajowo milion (zdjęcia poniżej).
Poza tym to nic nowego u nas. Chcieliśmy jeździć na różne wycieczki, ale póki co mam za dużo zmian i nie mam siłki ani czasu by nigdzie jeździć, za to zarabiam miliony monet. Wkrótce pewnie i Mateusz znajdzie robotę, to już w ogóle będą z nas dwa zarobasy i nie będzie czasu na nic, ale w końcu nadejdą upragnione wakacje i gdzieś się pojedzie, nie? Jest nawet sekretny plan odwiedzenia kogoś gdzieś, w mieście na L, w porze roku na J, ale w sumie nic nie wiadomo, więc nie ma co gadać, tylko ja po prostu układam plany w głowie, które są patykiem po wodzie pisane (RIP Patyk), ale warto sobie pomarzyć, bo bez tego to już w ogóle nie ma sensu ani pracować ani nic. 
No i to chyba tyle. Wszystko u nas jest w porządku, mieszka nam się razem dobrze, od razu weselej we dwoje, oglądamy Parks and Recreation, fajowy serial (tak, oglądam serial!!!) i generalnie spędzamy dość radośnie czas :) 
Załączam zdjęcia!

 Westburn Park
 Victoria Park
 Victoria Park
 KWIK KWIK 
 Muszelki z Morza Północnego
 Ostatni obiad w Beachview Court
 SUPER widok z okna w nowym pokoju (nie, nie mieszkamy w piwnicy)
 Nowy pokój (mega szafa, co?) 

 Okolica (trzecie okno na od prawej na dole nasze)
 Stupy
 SUPER zdobycz z Sainsbury's (!!!)
 Nowa kuchnia
 Nowy hall

 Salon (nowy) i ta światłość to terrarium
SUPER znalezisko w jakimś tam sklepie innym haha

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz